Muszę przyznać, że trochę mi żal i jakoś smutno... Całe nasze "dorosłe" życie to Szczecin. Tu się poznaliśmy, tu urodziły się nasze dzieci...
Mam nadzieję, że na nowym miejscu będzie nam dobrze i szybko zapomnimy i przestaniemy tęsknić.
Ale dość tych sentymentów. Na koniec chciałam wam pokazać swoje najnowsze dzieło. Firana- zrobiona na powitanie nowego domu!
Oto i ona...
Bawełna niewiadomego pochodzenia kupiona na Allegro
szydełko 3,0 potrójna nitka, koraliki w ilości blisko 2000 sztuk
Wzór znajdziecie tutaj


Świetna firanka. Podziwiam cierpliwość do wplatania koralików.
OdpowiedzUsuń na zawszePiękności:)
OdpowiedzUsuń na zawszeŻyczę Ci abyś szybko odnalazła się w nowym miejscu. Ja też często się przeprowadzam i nie zawszem lekko mi to przychodzi, może niebawem znowu zmnienię miejsce pobytu?! Jest to wielce prawdopodobne. Zobaczymy;)
Firana cudna!
OdpowiedzUsuń na zawszePrzepiękna firana - gratulacje!
OdpowiedzUsuń na zawszezakochałam się w tej firance!!!
OdpowiedzUsuń na zawszeżyczę szybkiego zadomowienia się :)
Madziu mnie też ciężko było przyzwyczaić sie do nowego domu, a dziś doceniam swobodę i niezależność- powodzenia na nowym miejscu ci zyczę. Acha nie tylko ty z sentymentem bedziesz wracać do Szczecina, ale i twoje dzieci również. Dla nich zmiana domu to też będzie cięzki okres, mimo, że będą pewnie miały więcej powierzchni mieszkalnej dla siebie. A firanka przecudna
OdpowiedzUsuń na zawszeCudna firanka! Masz niesamowitą cierpliwość, skoro pracujesz z taką ilością koralików...
OdpowiedzUsuń na zawszePrzeprowadzka to duże wyzwanie - mnie też niedługo to czeka, ale w obrębie jednego miasta więc duzo łatwiej ;)
Będę teraz chodziła po Słupsku i szukała w oknach tej przecudnej firanki;-)
OdpowiedzUsuń na zawsze: ]
OdpowiedzUsuń na zawszeto moja opadnięta szczęka. Firanka cudna! Ale szydełkiem 3.0??? Toż nie widać że takim grubaskiem dłubałaś!! Jestem pod wrażeniem pracy i efektu. Chyba ściągnę na bezczela tę firankę!
Firanka cudna!
OdpowiedzUsuń na zawszeUdanego życia w nowym domu w nowym miejscu.
Cudna!!! Ja też podziwiam Cię za cierpliwość we wplataniu tylu koralików. :)
OdpowiedzUsuń na zawszeŻyczę szczęścia w nowym domku!
Przepiękna firanka,aż dech zapiera!!! ale te koraliki to już mistrzostwo
OdpowiedzUsuń na zawszeMadziu, firanka obłędna wręcz, nie wiadomo na którym fragmencie zawiesić oko, coś przepięknego. Ilość koralików powala. Życzę całej Twojej rodzince wszystkiego najlepszego w nowym miejscu i pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuń na zawszeFiranka to istne cudeńko! Podziwiam za cierpliwość, bo ja jakos nie mogę pokończyć teraz niczego. Koraliki dodają uroku ogromnego.
OdpowiedzUsuń na zawszeŻyczę dużo radości z urządzania nowego domu i tego, żeby Słupsk okazał się dla Was równie wspaniałym miastem, co Szczecin. Niech szczęście Wam sprzyja.
Anka
Ja tu wracam tę firankę podziwiać: jest bezkonkurencyjna!
OdpowiedzUsuń na zawszePiękna firanka,dużo pracy w nią włożyłaś a przez to jest perfekcyjnie zrobiona.
OdpowiedzUsuń na zawszeŻyczę Ci szybkiego odnalezienia się na nowym miejscu.ja tu mieszkam od urodzenia i też trudno by mi było zmienić miejsce zamieszkania...pozdrawiam
Małgosia
podziwiam jest naprawdę piękna
OdpowiedzUsuń na zawszefirana piekna,,,,a jak sie jest razem to wszedzie stworzy sie dom...pozdrawiam ania
OdpowiedzUsuń na zawszeŚliczna firaneczka :))
OdpowiedzUsuń na zawszeŻyczę wszystkiego dobrego, aby Wam się dobrze mieszkało w nowym mieszkanku :)
Madziu - wszędzie dobrze , ale..w Słupsku najlepiej.
OdpowiedzUsuń na zawszeMirka K(z Gdańska (ale i W. ze Słupska)
firanka -pierwsza klasa, zawsze takich firankach marzyłam...
wspaniała firana :)
OdpowiedzUsuń na zawszea do nowego domu mam nadzieję że szybko się przyzwyczaisz,
nie będę oryginalna, mnie też firanka się podoba :) Życzę Ci samych radosnych chwil w nowym domku :)
OdpowiedzUsuń na zawszeZaniemówiłam i niewiem co napisać, jestem pod wrażeniem, cuuuuudna.
OdpowiedzUsuń na zawszemnóstwo inspiracji tu u Ciebie!
OdpowiedzUsuń na zawszepozdrawiam,
Paula
Oj ajkoś zgubiłam Twojego bloga:)
OdpowiedzUsuń na zawszePO raz pierwszy widzę "moją" firanę w wykonaniu kogoś innego. To ja dodałam do niej koraliki zamiast pętelek.
Cudownie wyszła:):):)
Cudowana :) poprostu brak słów :)
OdpowiedzUsuń na zawszebardzo ładna firana!
OdpowiedzUsuń na zawszeOjej! Pewnie i ja bym zrobiła.... zajęłoby mi to jakieś 5 lat może...
OdpowiedzUsuń na zawszeCudeńko! Podziwiam cierpliwośc.
Fantastycznie wygląda .
OdpowiedzUsuń na zawszewitam.bardzo ładna robótka.
OdpowiedzUsuń na zawszepozdrawiam basia
świetna firanka:)
OdpowiedzUsuń na zawsze