Nie jest to piękny estoński szal, ani nawet cudowna chusta, ale co tam... Moje własne, wymęczone, no i mam w końcu coś do pokazania ...
Przedstawiam Wam chustę "Urszulę". Nazwałam ją tak, gdyż będzie ona prezentam dla mojej przyjaciółki z wdzięczności za ogromne serce i wiele cierpliwości jakie zostały mi ostanio okazane.
Dziekuję Ci Uleńko!!!
Wzór zaczerpniety z "Małej Diany" 7/2006. Chusta jest gigantyczne ma 360 cm długości, a w najszerszym miejscu 100 cm.
Niestety zdjecia nie sa najlepsze, bo nie dość że nie jestem najlepszym fotografem, to jeszcze nie dysponuję tak wielką powierzchnią, aby móc ukazać chustę w całości. Trudno musi być jak jest! Musicie mi to wybaczyć...
300g Kashmir (PHU Wnuk) 100% wełna; 100g/360m; druty 4,0
wzór Mała Diana 7/2006 model 2
wzór Mała Diana 7/2006 model 2


no i sie doczekałam ;)
OdpowiedzUsuń na zawszechusta śliczna, bardzo lubie proste wzory :) i jest ogrrrromna, gratuluję cierpliowści do tak wielkich prac!
pozdrawiam
Napracowałaś się. Koleżanka będzie zachwycona.
OdpowiedzUsuń na zawszeZapraszam do mnie
http://mrofka.blogspot.com/
piekna robotka...wykonczenie pieknie zdobi..pozdrawiam ania
OdpowiedzUsuń na zawszeSliczna, taka przytulasna mmmm az milo sie nia omotac, szczesciara ta kolezanka ;o)
OdpowiedzUsuń na zawszePiękny szal!!
OdpowiedzUsuń na zawszeNo nie wyobrażam sobie aby koleżanka była niezadowolona. Bardzo wyraźne zdjęcia i ładny wzór- pozdrawiam
OdpowiedzUsuń na zawszeChusta piękna, nieważne, że nie estońskie wzory, ważne, że z serca i dla serca. Zazdroszcze takiej przyjazni.
OdpowiedzUsuń na zawszeTwoja chusta ma przepiękny brzeg. Ślicznie wygląda całość.
OdpowiedzUsuń na zawszeChusta jest SUPER - sama bym się w taką chętnie wtuliła :)
OdpowiedzUsuń na zawszeFajnie ją nazwałaś!
O matko to chyba największa chusta jaką do tej pory widziałam :)
OdpowiedzUsuń na zawszeŚliczna jest
chusta wielgaśna i fajne ma wykończenie, podziwiam za wytrwałość bo wiem jak to jest przy maluchach
OdpowiedzUsuń na zawszeCudna ta chusta:)
OdpowiedzUsuń na zawszeDaje wiele możliwości owijania się w nią i nią !!!
chusta wygląda ślicznie :))
OdpowiedzUsuń na zawszeKochana, kto powiedział, że wzór nie estoński?
OdpowiedzUsuń na zawszeJest taka mała wioska na północnym wschodzie Estonii, gdzie robią dokładnie takie chusty!!! I tej wersji będziemy się trzymać, a co?
PS. Śliczna jest!
OdpowiedzUsuń na zawszecudowna.... ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeMadziula!!! dziękuję...
OdpowiedzUsuń na zawszeZaskoczyłaś mnie dziś niezmiernie... Pod wieloma względami.
A chusta jest cudna. Dla wszystkich, którzy tak serdecznie tutaj ocenili Twoją pracę- jest w rzeczywistości o wiele śliczniejsza, bardziej "przytulaśna" i z ogromnego serca, kórego te zdjęcia nie oddają.
I jest wielka jak... moje dzisiejsze zaskoczenie i radość. Podziwiam Twój talent,radość z tego, co Cię otacza, pogodę ducha, wytrwałość, siłę i wiarę w jutro.
I mam ogromną nadzieję, że już bardzo niedługo będziemy mogły wypić wspólną kawę, kiedy nam tylko przyjdzie na to ochota...Całuję całą cudowną Rodzinkę.
Dziękuję. Ula